Strzały na Mazowieckiej – podcast kryminalny, prawdziwa historia II RP
Prawdziwa historia zabójstwa dyrektora Żyrardowa. Julian Blachowski, Ziemiańska, proces II RP i pytanie, dlaczego prezydent skrócił karę zabójcy.
Podcasty kryminalne – prawdziwe historie z dawnych gazet, procesów i afer. Opowiadamy o zbrodniach, skandalach i sprawach sądowych, którymi żyła przedwojenna prasa. Bez fikcji, bez sztucznej sensacji — z drugiej strony legendy.
Prawdziwa historia zabójstwa dyrektora Żyrardowa. Julian Blachowski, Ziemiańska, proces II RP i pytanie, dlaczego prezydent skrócił karę zabójcy.
Kobiety w Polsce uzyskały prawa wyborcze już w 1918 roku. Ale czy formalne równouprawnienie od razu zmieniło obyczaje? Głośna sprawa porucznika Jezierskiego z 1934 roku pokazuje, jak długo w II RP żyły dawne wyobrażenia o honorze męża, zdradzie, małżeństwie i kobiecej niezależności.
Przedwojenne gazety pełne były spraw sądowych, które dziś brzmią czasem zabawnie, czasem tragicznie, a czasem zaskakująco współcześnie. Oto kilka osobliwych historii z II Rzeczpospolitej.
Stanisław Kwinto istniał naprawdę, ale nie był filmowym kasiarzem z „Vabanku”. Był inżynierem technologiem, właścicielem domu bankowego przy Marszałkowskiej 121, człowiekiem od patentów, dolarówek, nieruchomości, fabryki celofanu i jednej z najciekawszych afer finansowych II RP.
W 1932 roku Julian Blachowski zastrzelił w centrum Warszawy Gastona Koehler-Badina, dyrektora Zakładów Żyrardowskich. Został skazany, ale prezydent Ignacy Mościcki zawiesił wykonanie reszty kary. Ta sprawa nie była zwykłym procesem o zabójstwo — stała się symbolem jednej z największych afer gospodarczych II Rzeczypospolitej i dramatycznej historii miasta zależnego od jednej fabryki.
Aby zapewnić najlepsze doświadczenia, używamy technologii takich jak pliki cookie do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Wyrażenie zgody na te technologie umożliwi nam przetwarzanie danych, takich jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub jej wycofanie może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.